..:: ELIXIR | Gry Fabularne(RPG) | Gry Komputerowe(cRPG) | Fantastyka | Forum | Twoje Menu Ustawienia
    ORBITAL MENU
    » Neuroshima
    » Świat
    » Bohater
    » Rozrywka
    POLECAMY

     SZUKAJ
    » Mapa serwisu
>NASZE STRONY
 MAIN
:: Strona Główna
:: Forum
:: Chat
:: Blogi

 GRY FABULARNE
:: Almanach RPG
:: Neuroshima
:: Hard HEX
:: Monastyr
:: Warhammer
:: Wampir
:: D&D
:: Cyberpunk2020
:: Earthdawn
:: Starwars
:: Arkona

 GRY cRPG
:: NWN
:: Baldurs Gate
:: Torment
:: Morrowind
:: Diablo

 FANTASTYKA
:: Literatura
:: Tolkien
:: Manga & Anime
:: Galeria

 PROJEKTY
:: Elcards
:: Chicago

Koktajl Bojowy


Witajcie młodzi! Dziś dla odmiany nie będziemy robić nitrogliceryny ani żelu napalmowego, dlatego możecie zdjąć wasze ochraniacze na twarze i rękawice. Nie owijamy w bawełnę, dziś będzie wykład!

Nie cieszcie się tak! Przypominam, że zalegacie mi z oddaniem waszych prac z anatomii! Rozumiem, że złapać mutanta i spreparować go to nie jest łatwa sprawa, ale dlatego pracujecie w grupach! Chcę zobaczyć zalane formaliną obiekty do piątku, albo ja was przerobię na preparaty! No! Ale teraz do rzeczy… I to wam się akurat może przydać w polowaniu! Dziś omówimy bio-stymulanty! Nie żadne sranie w banie i wwiercanie sobie śrubek, jakie proponują fajfusy z Posterunku! Normalnie, jak Bozia przykazała, pobawimy się waszym układem hormonalnym i troszeczkę poprawimy naturę, a kto wie, może wy, moje drogie grzyby popromienne, kiedyś wymyślicie coś takiego jak Nitro! Tak, Greg? Co to Nitro? Spokojnie, o tym powiem jak nam dziś czasu starczy. Zaczniemy od czegoś, hmmm… stosunkowo niegroźnego.

Tu wypada dodać wyjaśnienie: podany jest całkowity czas działania, ale po jego 50% następuje osłabienie efektów zgodnie z wolą MG zaś, kiedy minie 75% MG wybiera tylko dwa (jeden pozytywny i jeden negatywny), które jeszcze działają.

Dopalacz

Farmakologia wiecznie żywa!

Masz przed sobą dziadka, testowanego na żołnierzach w Wietnamie (uczyliście się na geografii - to taka Hegemonia).

Kokaina, kofeina, duuużo zagęszczonej glukozy i et voila! Chodzisz jak nabuzowany! Nie musisz jeść, spać i odpoczywać, za to pijesz jak najęty! Ten słodziutki preparacik przyśpiesza twoje zdolności kojarzenia, refleks, percepcję, zwiększa siłę, ale wydajnie przytępia zdrowy rozsądek! A poza tym jest zajebiście silnie uzależniający! No, i jak skończy się jego zbawienne działanie, to jak dupniesz, leżysz przez dobę, albo do momentu, kiedy ktoś ci poda następną dawkę! Ukochany specyfik w Detroit – tani, wydajny i dający speeda! Ich kierowcy rajdowi zażerają się tym, szczególnie przed wyścigami otwartymi, bo tam naprawdę mogą ci na nim odstrzelić dupę - liczy się jak szybko będziesz w stanie zareagować.

Dostępne w wielu formach, najpopularniejsza jest jednak guma do żucia (produkowane w Detroit). My, nad Missisipi, wolimy to w formie zastrzyków - gumę łatwiej przedawkować i działa znacznie krócej.

Czysty preparat można zrobić w domu, ale do nas dociera to głównie z Kuby. Barki płyną w górę Wielkiej Rzeki, dlatego gdzie jak gdzie, ale u nas mamy do tego dostęp prawie zawsze! W Detroit jest stara fabryka słodyczy, którą przejęli Sandrunersi, i mają teraz krocie z produkcji gumy oraz innych dziwnych wyrobów cukierniczych.

Zalety:
Masz przyspieszone tempo reakcji i wyostrzone zmysły. Wszystkie testy percepcji i zręczności o suwak w dół, Budowa +1 i testy odporności na ból oraz morale o połowę (tak, o połowę) w dół.

Wady:
Wszystkie testy Sprytu są trudniejsze o suwak, Charakter – 2 (gadasz strasznie szybko i wyglądasz na strasznie zdenerwowanego, poza tym bardzo szybko tracisz nerwy).

Co trzy zażycia robisz test niezłomności (MG ustala PT, ale większe dawki albo częstsze zażywanie zawsze go podnoszą). Jeśli oblejesz, to się uzależniasz, a co się wtedy dzieje - nie trudno się domyśleć. Żeby było jeszcze śmieszniej, jeśli po następnych 6 zażyciach (a teraz już musisz brać…) oblejesz test, to nie dość, że musisz to ćpać, to nic nie daje, a wszystkie bonusy zamieniają się w minusy (nie na odwrót), jeśli nie bierzesz.

Jedynym sposobem na wyleczenie tego jest dializa krwi, detox (bardzo długi) i oczywiście plastry antynikotynowe, ponadto będziesz się od wszystkiego uzależniał znacznie łatwiej (przy teście suwaczek w górę).

Dostępność: Missisipi – 65% Detroit – 45% Reszta – 10%
Cena: Około 25 gambli za opakowanie w Missisipi i Detroit, ale 75 g poza nimi (najczęściej guma 15 kostek albo zastrzyki 5 ampułek)
PT produkcji: Chemia Trudny i Biologia Problematyczny
Koszt produkcji: Za wyprodukowanie około 500 ml czystego specyfiku albo 3 kg gumy – 50 g
Dostępność składników: 10%, im bliżej wschodniego wybrzeża tym więcej (do 60% na wybrzeżu)
Czas działania: Budowa x 150% godzin (dożylnie) Budowa x 75% (guma)
Czas oczyszczania organizmu: Dawka x 10 godzin - budowa

Preparat „Gęstej Krwi”

Brutalne, bolesne i proste, a jednocześnie skuteczne, stosowane niegdyś przez sportowców, biorących udział w wyścigach długodystansowych. By to przygotować, wystarczy lodówka (działająca oczywiście), duża strzykawka (około 100 ml) i morfina. Otóż pobierasz swoją własną krew i wkładasz do lodówki. Byle nie takiej, co doprowadzi do zamrożenia krwi - optymalna temperatura to jakieś 2-3 stopnie Celsjusza. Czekasz jakieś 6-7 h, czyli do momentu, aż organizm uzupełni ubytki (uwaga, możesz być osłabiony po oddaniu krwi), a następnie przed akcją ładujesz se dożylnie - najpierw morfinę, a potem preparat z krwi. No i, jakby ci to powiedzieć, masz wytrzymałość zmutowanego słonia (wiecie, to takie trochę mniejsze niż nasze grizzly). Możesz biec przez kilka godzin i być spokojnym o zadyszkę – nie dostaniesz jej! Gęstsza krew lepiej rozprowadza tlen, lepiej dotleniony mózg szybciej kojarzy! Morfina reaguje z krwią zapobiegając zatorom. Krótko mówiąc - jesteś przez pewien czas bystry chłop ze stali! Wady? Mało, ale za to poważne. To nie uzależnia, chyba że uzależnisz się od morfiny. Problemy są w sumie trzy. Po pierwsze, jak nie umiesz tego zrobić i przesadzisz z morfiną, albo za mocno zmrozisz krew, to możesz dostać krwotoku wewnętrznego. Po drugie, tego nie można brać za często, bo będziesz srać i rzygać nadmiarem krwi. A jeśli cię to nie przeraża, w końcu dostaniesz wylewu, bo żyły pękną od rosnącego ciśnienia. Po trzecie, w twojej krwi robi się strasznie dużo syfu - komórki żerne nie zdążają jej oczyszczać z obumarłej tkanki. Rosnące prawdopodobieństwo zapalenia albo zawału, bo obumarła tkanka przykleja się do ścianek żyły i zaczyna gnić.

Jak widzimy, jest fajnie, ale nie do końca. Pomijam oczywiście znaczący fakt, że w dzisiejszych czasach raczej trudno o morfinę (że o sprawnej lodowce nie wspomnę). No, ale cóż - jak się chce kozaczyć, to ma to swoją cenę (a nam znad Missisipi niewiele już może zaszkodzić).

Zalety:
Każdy test budowy może być dla ciebie najwyżej trudny, zaś twój spryt i percepcja wzrastają o 2 punkty. Morfina „ogłupia” twoje receptory czuciowe, więc utrudnienia za rany zawsze zmniejszasz do 1/3, ale testy dotykowe percepcji są o suwak trudniejsze.

Wady:
Oblany test biologii (chemii) przy stosowaniu i przy wysiłku - masz 25% szans na krwotok wewnętrzny, czyli lekka rana co turę, chyba że uda ci się uratować B. Trudnym testem budowy.

Bezpieczna dawka to jeden preparat na 3 dni. Częstsze przyjmowanie (i oblany test budowy) wiąże się z kumulatywnym 20% (za każdą dawkę ponad normę), na krwotok.

Dostępność: Ustal ze swoim Mistrzem - nie jestem w stanie podać nawet przybliżonej
Cena: Ta sama sytuacja - mogę tylko powiedzieć, że nie można zrobić tego na zapas, a każda dawka musi być przygotowana dla konkretnej osoby, na doraźne potrzeby
PT produkcji: Przeciętny biologii i przeciętny chemii
Czas działania: 24 h – 1/3 budowy
Czas oczyszczania organizmu: 3 dni (chyba, że masz preparat stymulujący)
Dostępność preparatów stymulujących: 5% albo 80% w szpitalach (tych, co jeszcze istnieją)
Cena preparatów stymulujących: 150 g (20 dawek - zastrzyki)

Sterydy Anaboliczne

Co się będę rozpisywać, każdy paker z Hegemoni łyka to jak mentosy. Są to środki stymulujące przyrost tkanki mięśniowej. Istnieją takie rozwijające rzeźbę i te od rozwijania masy, ale nas interesują tylko te drugie. Zaleta jest oczywista - częste ich przyjmowanie + trening i twoja siła zwiększa się o 30% (i to nie jest figura retoryczna. Im masz większą budowę, tym lepiej to na ciebie działa). Poza tym, rozpieprzają ci układ trawienny, więc musisz pić duuuużo wody, bo się odwadniasz jak cholera.

Wadą jest to, że jeśli przestaniesz to ćpać, twoja sprawność spada o te 30%.

Zalety:
(Pamiętaj musisz intensywnie ćwiczyć). Dawkowanie jest stałe, a efekty widać dopiero po jakimś tygodniu. Właśnie po tym czasie masz +10% swojej budowy. Następny tydzień to następne 10%, tak do maksymalnego +30% do twojej budowy.

Wady:
Co tydzień przyjmowania B.T. test budowy, albo zwiększasz dawkę. Jeśli dawka osiąga 5 pigułek dziennie – jesteś uzależniony (ratunek to dłuuugi detox i rehabilitacja, no i nasze ukochane dializowanie krwi). A jeśli jesteś uzależniony, to bez preparatu twoja siła maleje o 30%, czyli musisz jechać na preparacie cały czas. Po miesiącu od uzależnienia i stałym zażywaniu, organizm już nie jest w stanie się oczyszczać - nerki siadają, srasz i sikasz krwią oraz odwadniasz się.

Jeśli nadal nie poddałeś się leczeniu, to po 2 miechach bez rehabilitacji jesteś wrakiem.

Dostępność: 10% wszędzie, a w Hegemoni 30%
Cena: Oscyluje między 50, a 150 gambli za słoik (50 tabletek)
PT produkcji: B. Trudny biologii i B. Trudny chemii
Czas działania: Po przerwaniu zażywania efekt pozytywny utrzymuje się jeszcze przez tydzień + dzień na punkt początkowej budowy
Czas oczyszczenia organizmu: Baaaardzo długa rehabilitacja wspomagana niesamowicie ostrym treningiem i leczeniem.

Głupi Jaś

Fajna nazwa, nie? Działanie nie mniej fajne. Są to najzwyklejsze dragi ogłupiające, a w dodatku pobudzające do nadmiernego wydzielania adrenaliny. Uzależniają jak heroina, ale dzięki nim czujesz się absolutnie niezniszczalny. I wiesz co ci powiem? Po części to prawda. Kiedy jedziesz na adrenalinie, zwiększa się dosłownie wszystko, każdy element twojego ciała działa lepiej, by przygotować cię do reakcji - walcz lub uciekaj! Jedyny problem w tym, że narkotyk osłabia twoje poczucie rzeczywistości. Ludzie mają przywidzenia i często tracą kontakt z realnym światem. Ponadto, narkotyki zawarte w tym środku mają właściwość potęgowania nastroju. Jeśli dotąd byłeś szczęśliwy, to wpadasz w euforię, zaś jeśli byłeś smutny, to łapiesz deprechę itp.

Dlatego mówię - uważajcie na ten szajs. No, pozostają też skutki uzależnienia i czy dodałem, jakie to świństwo drogie? Nie polecam się od tego uzależnić, bo będziesz musiał sprzedać swoje organy ziomkom z Miami, żeby mieć na następną porcję.

Zalety:
Wszystko poza testami Sprytu jest dla ciebie o suwak łatwiejsze. A ponieważ jesteś „panem niezniszczalnym”, masz połowę utrudnień za rany i przez czas działania specyfiku twój charakter skacze o 4 w górę.

Wady:
Masz halucynacje - widzisz myszki, słonie, teściowe czy co tam sobie wymyśli Mistrz Gry. Na początku każdej tury robisz Trudny test sprytu. Oblany oznacza, że MG może popuścić wodze fantazji, a ty możesz się ocknąć dopiero po 20 minutach, minus twój spryt (Mistrz powinien dalej prowadzić graczowi sesję, ale jego świat powinien być jak najdziwniejszy).

Jeśli się uzależnisz (po każdym zażyciu powyżej 3 B. Trudny test Budowy – organizm się nie oczyszcza! Tylko dializa krwi!), potrzebujesz tego codziennie i co tydzień efekty zanikają, aż potrzebujesz tego do normalnego robienia czegokolwiek.

Kiedy skończy się moc specyfiku, jesteś słaby jak dziecko, halucynacje pozostają jeszcze przez godzinę, a wszystko staje się o suwak trudniejsze.

Dostępność: 25%
Cena: 300 gambli (inhalator starcza na 25-30 użyć)
PT produkcji: B. Trudny biologii i Ch. Trudny chemii
Czas oczyszczenia organizmu: Całkowite oczyszczenie organizmu jest niemożliwe

NITRO (Preparat Silifosfokreatynowy)


No, to jest mistrzostwo, najdoskonalszy środek wspomagający! I uwaga, najważniejsze - NIE POWODUJE SKUTKÓW UBOCZNYCH! Nie uzależnisz się, nie rozwali ci organizmu, nie będziesz miał omamów! NIC! Same plusy! No, prawie same. Zostało to opracowane niedługo przed wojną, więc jak jesteście sobie w stanie wyobrazić, nie umiemy tego zrobić, a znaleźć naprawdę trudno. A i jeszcze jedno, nawet jedna dawka potrafi osiągnąć niebotyczne ceny.

Ale po kolei. Fosfokreatyna to, jak zapewne wiecie, najpotężniejszy dawca energii biologicznej. Dzięki niej człowiek jest w stanie na kilka sekund osiągnąć 300% swoich możliwości. Ale organizm może zmagazynować na raz tylko małe jej dawki - w zależności od masy człowieka, od 2 do 5 gram, co starczy na jakieś 2-3 sekundy niesamowitego wysiłku. No więc mistrzowie biologii znaleźli na to sposób. Produkując syntetyczny odpowiednik fosfokreatyny. Nazwali to Silifosfokreatyną, ale w jednostkach specjalnych, które jako pierwsze zaczęły korzystać z dobrodziejstw tego cuda, rozpowszechniła się nazwa Nitro. Przypuszczalnie dlatego, że na człowieka działało to tak, jak na samochód podtlenek azotu.

Działanie jest proste. Maksymalne dla naszej fizjonomii poprawienie zdolności i przyspieszenie!

Co się będę rozpisywał: jesteś w stanie unikać kul i rwać rękami stalową blachę! No dobra, może nie dosłownie, ale dokonać możesz sporo. Tak czy owak, teraz każdy, kto choć raz jechał na Nitro, zapłaci każdą cenę by to powtórzyć. Osoba, która dysponowałaby recepturą i środkami do produkcji, byłaby niewyobrażalnie bogata i potężna…

No tak, ale pozostaje jeszcze jedna sprawa. Cóż, organizm ludzki też ma swoje granice wytrzymałości, a tak duży power nie jest dla niego normalny. Mięśnie mają siłę, ale mogą wytrzymałościowo nie wyrobić. Biedne są też ścięgna i stawy każdego, kto jednak zabierze się za rwanie blachy...

Zalety:
Wszystkie twoje statystyki fizyczne (Pe, Bd, Zr) skaczą o 1/3 w górę!

Testy odporności na ból, niezłomności i morale mogą być najwyżej Problematyczne.

Możesz wytrzymać dodatkową ciężką ranę (po skończeniu działania utrudnienia pozostają).

Dostajesz w każdej rundzie dodatkowy segment, a jakiekolwiek czynności ruchowe wykonujesz dwa razy szybciej (niestety nie latasz i nie strzelasz laserem z oczu, ale chyba i tak jest nieźle).

Wady:
Jeśli raz spróbujesz, zrobisz wszystko, by poczuć to jeszcze raz. MG ustala (na podstawie tego, co robił koleś na dopalaczu), jakie ma to skutki. A może to być wszystko, od skrajnego zmęczenia, do ponadrywanych ścięgien i krwotoków wewnętrznych. Więc lepiej uważajcie i pamiętajcie, że myśleć trzeba zawsze. Nawet, jeśli ma się siłę plutonu kulturystów.

Dostępność: 2-3%
Cena: Waha się między 500, a 1000 gambli za 3 dawki (wielorazowy aplikator dożylny)
PT produkcji: Chciałbyś, co?
Koszta produkcji: (Długi śmiech)
Czas działania: Bd x 1.5 - dokładnie tyle minut
Czas oczyszczenia organizmu: Pytam, z czego?!

Złoty Środek

Wytrzymałość swoich mięśni można zwiększyć długim i regularnym przyjmowaniem preparatów żelazowo-wapniowych. Same w sobie poprawiają twoją wytrzymałość. Częściowo chronią też przed uszkodzeniami spowodowanymi, jak mówi etykietka, „niewspółmiernym przyrostem energii w stosunku do wytrzymałości materiału”. Używany był przez ludzi wykonujących sporty ekstremalne oraz, oczywiście, przez jednostki specjalne. Znacznie szerzej dostępny, miał naprawdę zbawienne działanie - powodował przyrost tkanki łącznej w organizmie.

Zmniejszał prawdopodobieństwo złamań, krwotoków wewnętrznych, poprawiał wytrzymałość mięsni i tempo regeneracji tkanek (niestety poza nerwową, więc nadal złamanie kręgosłupa kończyło się kalectwem). W ciągu kilku lat od powstania, rozprzestrzenił się na ogromną skalę, przynosząc KBE krocie. Niestety Problem polegał na wysokich kosztach produkcji i wręcz obsesyjnym strachem firmy przed utratą monopolu na ten środek.

Teraz można go dostać za duże sumy m.in. w Nowym Yorku. Wiem, że Posterunek posiada trochę zapasów. Ale jednak większość jest ukryta w tajnych magazynach, na terenie kraju. Oczywiście w Austin jest pewnie największy z nich. A kto wie, może i receptura środka…

Zalety:
(Po tygodniu zażywania 2 tabletki rano i wieczorem). Bd +1 oraz zmniejszenie o 75% prawdopodobieństwa złamań i uszkodzeń wewnętrznych (pozwala podwoić bezpieczną dawkę Preparatu Gęstej Krwi).

Wady:
W sumie… Ja o żadnych nie wiem…

Dostępność: NY 20%, reszta 5%
Cena: 300 gambli za słoik (50 tabletek)
PT produkcji: Fajnie by było, nie?
Koszta produkcji: Duże…
Czas działania: Dają efekty do około 2 tygodni od zaprzestania dawkowania
Czas oczyszczenia organizmu: Niestety około 2 tygodnie


DaBiggaMek.
komentarz[38] |

Komentarze do "Koktajl Bojowy"



Musisz być zalogowany aby móc oceniać.
© 2000-2007 Elixir. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Designed by Corwin Visual
Engine by Khazis Khull based on jPortal
Polecamy: przeglądarke Firefox. wlepa.pl

Wykryto nieautoryzowany dostęp!!!

   PATRONUJEMY

   WSPÓŁPRACA

   Sonda
   Czy interesują cię raporty z sesji NS?
Tak!
Nie.
A co to?
Musisz być zalogowany aby móc głosować.

   Top 10
   Pasożyty
   Hibernatus (....
   Yakuza
   FATEout
   Legia Cudzozi...
   Pistolet Maka...
   Łowca - dzień...
   Neuroshimowe ...
   Śpiąca Królew...
   Bo kto umarł,...

   Statystyki
userzy w serwisie:
gości w serwisie: 0

   ShoutBox
Strona wygenerowana w 0.017087 sek. pg: