>NASZE STRONY |
MAIN |
|
|
GRY FABULARNE |
|
|
GRY cRPG |
|
|
FANTASTYKA |
|
|
PROJEKTY |
|
|
|
|
|
|
|
Ostatnie chwile psychozy
...Witaj w miejscu, przy którym piekło to naprawdę fajne miejsce na wczasy...
Witaj w otchłani swojej własnej duszy.
Czy nie zadawałeś sobie nigdy tak istotnych pytań, jak "czemu?", "dlaczego?" i "przez kogo to wszystko?"... Przez kogo właściwie tutaj siedzisz, w gruzach, a wicher dmący ze środka tej żałosnej nekropolii niegodnej nazwania ruiną, wnika w ciebie, dając ci poczuć jak każda kość, każdy nerw przeszywa dojmujące zimno? Czemu od wielu lat twoimi jedynymi zaufanymi kompanami są nienawiść, cierpienie, strach oraz nieufność? Czemu, pytam, czemu nie możesz nawet być pewien tego, że jeśli zdołasz wykrzesać z siebie choć iskry odwagi i zagłębisz się w mroki cmentarzyska, które się przed tobą rozciąga, twojego zdegenerowanego niszczejącego ciała nie rozszarpie jakaś istota rodem z koszmaru, lub twego chorego umysłu nie pochłonie amok i szaleństwo?
Czy przypadkiem, robiąc kolejny już pieprzony krok w nieznane, do którego raz po raz musisz się zmuszać, nie napadnie cię w końcu chęć ukojenia? Nie... nie chodzi o Tornado, nie chodzi o tani alkohol i dziwki... w tej chwili, w tym miejscu nawet tego nie uświadczysz. Chodzi o ukojenie ostateczne. O słodki sen i błogość. O bezwład i nieświadomość. Niektórzy szczęśliwi doświadczyli tego natychmiast, w ciągu jednej tysięcznej sekundy, kiedy fala uderzeniowa zmieniała ich w kupkę miliardów rozgrzanych i rozszczepianych cząsteczek... Inni cierpią po dziś dzień...
Nieważne czy żyłeś przed Dniem Sądu, czy urodziłeś się po tym piekle - w każdej komórce twego ciała i w każdym zakamarku świadomości będzie się czaił lęk i strach. I Cierpienie. Skumulowane uczucia wszystkich tych istnień, które musiały poznać oblicze kataklizmu. Ich cielesne powłoki przestały istnieć, jednak uczucia, które im towarzyszyły, wszystkie emocje pojawiające się w ich umysłach, spowijają tę ziemię jak mroczny całun.
Całun grozy, przerażenia, paranoi i psychozy. Całun spleciony z dusz wszystkich ofiar.
Dlatego boisz się zrobić następny krok, dlatego boisz się wyjść ze schronienia. Wiesz, że nieważne gdzie się skierujesz, to wszystko będzie narastać. Aż wreszcie, tam na końcu ulicy, gdzie cień spowijający wszystko dookoła wydaje się bardziej gęsty mroczny i zawiesisty, tam wszystko to w jednej chwili dotrze do ciebie. I rozsadzi twój mózg, jak petarda rozsadza zaciśniętą dłoń.
Dlatego zostaje ci jedynie siedzieć tu bez ruchu, w dziurze pośród gruzu, zostać w tym miejscu. Nic nie robić. Zapaść w sen. Wieczny sen... a przez kogo to wszystko?
Przez ciebie. Tak. Dobrze słyszysz. Przez ciebie samego. Człowieka. Jeszcze to do ciebie nie dotarło?
... Dwanaście kul w magazynku. Dwanaście argumentów przeciw złu tego świata... dwanaście jest ich teraz, gotowych do posłania w cel...
...A może wykorzystać tylko jedną...?
The_Ezekiel. |
komentarz[1] | |
|
|
|
|
|
Komentarze do "Ostatnie chwile psychozy" |
|
|
|
|
|
|
Wykryto nieautoryzowany dostęp!!!
|
|
 Sonda |
Top 10 |
Statystyki |
userzy w serwisie: gości w serwisie: 0 |
|
ShoutBox |
|
|